Nie głosuj!

  • by

Cały czas przewijają mi się na FB posty znajomych zachęcających do rejestrowania się jako wyborca za granicą, do głosowania, biorących udział w wydarzeniach typu ‘idę na wybory, chodź ze mną’. Brakuje za to głosów nawołujących do olania tego całego cyrku, więc uznałem że taki musi się pojawić. Nie głosuj!

Wybranie tej czy innej partii nie sprawi, że problem przestanie istnieć. A problemem nie jest 500+ czy jego brak, płaca minimalna taka czy owaka. Problemem jest państwo. Problemem jest organizacja zabierająca nam owoce naszej pracy pod groźbą śmierci. Problem istnieje, ponieważ społeczeństwo popiera ten terror nie mając pojęcia co tak naprawdę robi. 13 października część społeczeństwa wybierze ludzi, którzy będą tym terrorem koordynować. Brawo, wybierzecie swoich oprawców.

Problem nie zniknie, jeżeli premierem będzie Kidawa-Błońska a nie Morawiecki. Głosując legitymizujesz problem. Mówisz politykom “Tak, chcę, żebyście zabierali moje pieniądze i mówili mi co mogę robić a czego nie pod groźbą śmierci”. 

“Ale głosowanie to twój obowiązek jako obywatela!!!” – nie, na szczęście to nie jest mój obowiązek. Są ludzie, którzy chcieliby, żeby głosowanie było przymusowe – brawo, chcecie zabijać ludzi, jeżeli Ci nie pójdą głosować.

“Jeżeli nie pasuje ci żadna opcja to zagłosuj chociaż na mniejsze zło!” – kiedy zrozumiesz, że problemem nie jest rząd PiSu, ani rząd PO, tylko po prostu rząd, zrozumiesz, że w tym wyborze nie ma czegoś takiego jak mniejsze zło.

“Niegłosowanie jest egoistyczne!!” – tak, coś takiego też słyszałem. Jeżeli niegłosowanie jest egoistyczne, to jak nazwiecie głosowanie, czyli próbę narzucenia swojego poglądu tym, którzy wybierają inaczej?

“Jeżeli nie głosujesz, to nie masz potem prawa narzekać!!!” – kurwa, dlaczego? Często to słyszę, ale to jeden z największych non sequiturów jakie słyszę. Niech mi to ktoś proszę wytłumaczy.

“Ale jak nie zagłosujesz, to wygra ten obrzydliwy PiS!!!!!!!!!” – i niestety o to w tym zwykle chodzi. Do pójścia na wybory nawołują przede wszystkim przeciwnicy PiSu, i wykazują sporą hipokryzję, bo z jednej strony mówią, że demokracja taka super, ale tak naprawdę chodzi im o to, żeby ktoś poszedł i zagłosował na KO/Lewicę, a nie po prostu poszedł i zagłosował. 

Jeżeli kolejne 4 lata rządów PiSu to dla Ciebie tak wielka tragedia, to spoko, pójdź i postaw gdzieś krzyżyk. Ale jeżeli już rozumiesz, że ta czy inna partia nie ma znaczenia – nie głosuj. I namawiaj bliskich do nie brania udziału w tej szopce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *